Zmiany w związku spowodowane przez chorobę. O rozstaniach w trakcie i po leczeniu onkologicznym – część I

Choroba nowotworowa dotyka nie tylko osoby, która usłyszała diagnozę. Wkracza również do rodziny, relacji partnerskiej, zmieniając codzienność, role, plany i sposób funkcjonowania obojga partnerów. Dla wielu par ten czas staje się okresem wzajemnego zbliżenia i budowania jeszcze silniejszej więzi. Staje się rzeczywistą próbą trwałości i bliskości relacji. Dla innych jest próbą, która prowadzi do narastających konfliktów, oddalenia, a czasem także do rozstania.

Choć mówi się o tym niewiele, zakończenie związku w trakcie lub po chorobie onkologicznej nie jest zjawiskiem wyjątkowym. Nie oznacza ono automatycznie braku miłości czy złej woli którejkolwiek ze stron. Często jest wynikiem długotrwałego przeciążenia emocjonalnego, zmian zachodzących w życiu obojga partnerów oraz trudności, z którymi nie potrafili poradzić sobie samodzielnie, braku rzeczywistego komunikowania się na temat ważnych spraw, w tym na temat przeżywanych emocji.

W czasie leczenia osoba chorująca mierzy się z lękiem o życie, skutkami terapii, zmianami wyglądu, zmęczeniem, utratą poczucia bezpieczeństwa oraz z wieloma obciążeniami i  trudnymi wyzwaniami. To pogrążenie w zmaganiu się z chorobą i leczeniem sprawia, że partner często przejmuje rolę opiekuna – organizuje leczenie, wspiera organizacyjnie i emocjonalnie, zajmuje się domem i obowiązkami, a nierzadko również zmaga się z własnym lękiem, który stara się ukryć, by nie obciążać chorego. Obie strony cierpią, choć ich doświadczenia są różne.

Ponadto, w natłoku codziennych wyzwań łatwo przestać rozmawiać o swoich potrzebach. Partnerzy zaczynają chronić  siebie nawzajem przed trudnymi emocjami, unikając szczerych rozmów z obawy o niepotrzebne obciążenie. Paradoksalnie właśnie wtedy może pojawić się poczucie samotności, mimo że są obok  siebie, a ich działania ukierunkowane są  na osiągnięcie tego samego celu – przywrócenie zdrowia.

Co zatem sprawia, że niektóre związki się rozpadają, a inne zostają umocnione przez wspólne trudne doświadczenia?

Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Każda historia jest inna.

Do najczęstszych czynników negatywnie ingerujących w relację należą:

  • przewlekły stres i wyczerpanie związane z leczeniem połączone z brakiem umiejętności poradzenia sobie z narastającym obciążeniem,
  • trudności w komunikacji i niewyrażone emocje, w tym złość, żal, poczucie winy, krzywdy,
  • zmiana ról w związku – z partnera na opiekuna/podopiecznego,
  • problemy finansowe wynikające z leczenia lub ograniczenia aktywności zawodowej,
  • zmiany w życiu intymnym i seksualnym,
  • wcześniejsze, nierozwiązane konflikty, które ujawniają się pod wpływem długotrwałej choroby,
  • odmienne sposoby radzenia sobie z chorobą i związanymi z nią zmianami w życiu.

Czasami choroba nie jest przyczyną rozpadu związku, lecz ujawnia trudności, które istniały już wcześniej, ale z rozmaitych powodów i motywacji w związku utrzymywany był status quo, który został naruszony przez chorobę.

Dlaczego do rozluźnienia relacji/rozstania dochodzi po zakończeniu leczenia?

Dla samych zainteresowanych oraz osób z otoczenia często zaskakujące jest to, że kryzys pojawia się dopiero po zakończeniu leczenia.

W czasie terapii cała energia koncentruje się na walce z chorobą. Decyzje dotyczące przyszłości schodzą na dalszy plan. Dopiero gdy zagrożenie życia maleje, pojawia się przestrzeń na refleksję nad tym, jak zmieniło się życie i sam związek. Niektórzy pacjenci mówią wtedy: "Przetrwaliśmy chorobę, ale nie potrafimy już odnaleźć się jako para." Inni odkrywają, że doświadczenie choroby uwidoczniło słabości związku oraz zmieniło priorytety, potrzeby i oczekiwania wobec życia. To naturalny proces. Kryzys nie oznacza porażki – jest sygnałem, że relacja wymaga uważnego przyjrzenia się bez zaprzeczania trudnym emocjom.

Trudne emocje są normalne

Rozstaniu po chorobie często towarzyszą bardzo silne emocje:

  • żal,
  • poczucie niesprawiedliwości,
  • złość,
  • poczucie winy,
  • lęk przed przyszłością,
  • smutek po utracie wspólnej wizji życia.

Niektórzy pacjenci zadają sobie pytanie: „Czy gdybym nie zachorował(a), nadal bylibyśmy razem?. Na takie pytanie bardzo rzadko istnieje jednoznaczna odpowiedź. Ważne jest, aby nie obarczać siebie lub partnera automatycznie odpowiedzialnością za rozpad związku. Relacje tworzą dwie osoby, a na ich trwałość wpływa wiele czynników – zarówno tych obecnych przed chorobą, jak i tych, które pojawiają się w jej trakcie oraz po zakończeniu leczenia.

1108 Data dodania 11.08,2026

Zmiany w związku spowodowane przez chorobę. O rozstaniach w trakcie i po leczeniu onkologicznym – część I

Choroba nowotworowa dotyka nie tylko osoby, która usłyszała diagnozę.

Czytaj więcej
1607 Data dodania 16.07,2026

Zmiana potrzeb i czas dla siebie w chorobie

W wielu rozmowach z chorymi na nowotwory pojawia się zaskoczenie występowaniem zmian potrzeb i wcześniejszych priorytetów.

Czytaj więcej
2905 Data dodania 29.05,2026

Badania kontrolne i towarzyszące im emocje

Jest sprawą całkowicie naturalną i zrozumiałą, że podczas leczenia onkologicznego chorzy z niecierpliwością czekają na  jego zakończenie, najlepiej uwieńczone sukcesem

Czytaj więcej
2804 Data dodania 28.04,2026

Potrzeba skupienia na sobie i wyciszenia

W rozmowach z chorymi na nowotwory często pojawia się refleksja nad zmianami potrzeb i wcześniejszych priorytetów.

Czytaj więcej